Zaklęty krąg

Tańczą srebrne konie przy blasku księżyca,
Ich rozwiane grzywy splata chłodny wiatr.
Płoną piękne oczy, łuk szyi zachwyca,
W ich kręgu Cyganka wróży z talii kart.

Rzadko ktoś przybywa na to uroczysko,
Gdzie spod końskich kopyt lecą złote skry.
Może to daleko, może bardzo blisko,
Może je stworzyły tylko nasze sny.

Przy pełni miesiąca z koni czar opada,
Dwunastu młodzieńców bieży pośród drzew.
Rozlega się dziwna nocna serenada,
Przybywają panny na kochanków śpiew.

Tylko raz do roku trwa ten trans miłosny,
Skąpana gwiazdami czarodziejska noc,
Przechodzący w lato ciepły koniec wiosny,
Gdy karty Cyganki maja wielką moc.

Niejedni słyszeli ciche końskie rżenie,
Mignęła kobieca chusta w nocnej mgle.
Czy mówili prawdę, czy mieli złudzenie?
To tylko nad lasem stary księżyc wie.

ico
Statystyki www