Dom

Gdy będzie twoją żoną
Wybraną, wytęsknioną,
Dom wybudujesz dla niej
Na przyjaźń, na kochanie.

Pójdziecie leśnym traktem
Drogą prostą, jasną
Na przekór życia burzom
Boso po ciepłym piasku.

Na zielonej polanie
Z sosnowych bierwion stanie
Dom cichy, pachnący miodem
Z malwą za małym oknem.

Tam stół, tam miejsce dla was
Tam praca i zabawa,
Śmiech dzieci, zapach chleba
Nad głową płachta nieba.

Tak z wiarą ku sobie trwajcie
Ty dla niej trwałym oparciem
Ona twą życia radością.
Tą zwykłą prostą miłością.

ico
Statystyki www